wtorek, 9 sierpnia 2011

Przed lustrem...




Postawię cię nagą przed lustrem
niech zobaczy jak wyglądasz i
taką cię dla mnie zapamięta

Będę w nie zaglądał chciwy
twojego widoku zapisanego
w kryształowej szkła tafli

Dotykał zimnej powierzchni
szukając jak Alicja drogi
przejścia drugą stronę lustra


obraz autorstwa Francine van Hove

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Rusałka...








Idziesz łąką lata w powodzi zieleni
pieszczotliwie obejmującej ci łydki
schylona wzrokiem czegoś szukasz
podnosisz skraj sukienki zlękniona

Nie musisz na mnie wcale patrzeć
żeby wiedzieć, że cię obserwuję
jak idziesz przesiąkając soczystą
wybujałą zielenią traw i kwiatów

Przenikasz nią i się roztapiasz wolno
zaciera się już granica pomiędzy tobą
a łąką rozgrzaną i pachnącą ziołami
wrastasz w nią zwolna bosymi stopami

Stajesz się rusałką spragnioną rosy rano
chłodnego wiatru wieczoru na twarzy i
muszę sam zanurzyć stopy w ziemi
żeby już razem z tobą rosnąć i kwitnąć

niedziela, 7 sierpnia 2011

Zaplątana Róża...





Zaplątana róża pomiędzy
krzewu gałęziami ostrymi
wyrywa się i wybiega
kwiatem pachnącym

Pomiędzy innymi jak ona
szukającymi słońca
różami kuszącymi je
żeby tylko na nie świeciło

Dlaczego patrzę na tę
czemu od reszty jest inna
pytanie sobie zadaję
lecz odpowiedzi nie mam

sobota, 6 sierpnia 2011

Zbudowana z wrażliwości...









Stoisz bez ruchu,bojąc się ruszyć
zbudowana z wrażliwości samej
z każdym odsłoniętym nerwem
w bezlitosnym powietrzu świata

Zimnym i przenikającym do serca
przez wszystkie warstwy ciebie
nie ma przed nim ucieczki poza
objęciem czułym,co cię osłoni

Otuli i zabliźni miejsca bolące
wleje w żyły ciepło,napełni serce
mięśnie i ścięgna siłą zapomnianą i
zamiast stać do mnie pobiegniesz


obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej

Rybak promieni słońca...








Wieczorną porą wychodzę
na brzeg dnia sieci stawiać
rozpinam je pracowicie dłonią
chytrze wybierając moment

Kiedy słońce ześlizguje się
z krawędzi horyzontu
w nocny cień i sen codzienny
żeby złapać jego promienie

Trzepoczą w moich rękach
jak tęczowe ryby latające
świecąc i rzucając cienie
kładące się na mnie i tobie

Przynoszę je do domu szybko
żeby swym blaskiem oświetlić
twoją twarz i postać kiedy będę
na ciebie zastawiał sieć i łowił

piątek, 5 sierpnia 2011

Modelka...








Przyszłaś mi pozować
na moje oczy się otworzyć
bym zdjął z ciebie miarę
na obraz przelał kolory

Jakimi się oblewasz skrycie
kiedy moje oczy ślizgają się
po twoich piersiach i brzuchu
spływają po twoich nogach

A mimo to stoisz bez ruchu
poddajesz się tej pieszczocie
jak patrzę na ciebie zza płótna
nim wstanę,żeby do ciebie pobiec


obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej

czwartek, 4 sierpnia 2011

Czuwanie Walkirii...








Nie bój się mnie wojowniku
nie jestem twoim wrogiem
nie czekam na twój upadek
choć pierwsza się o nim dowiem

Przyjdę do ciebie łagodnie
przytulę i nareszcie obejmę
z ciemności poprowadzę cię
do światła i radości ciepłej

Będę z tobą przy stole jasnym
puchar wina ci napełnię
spełnię go z tobą do dna
zostanę i nigdy nie odejdę


obraz-Edward Robert Hughes-Czuwanie Walkirii

Anioł jutra...








Mam takiego Anioła co śpi
budzić go nie mam ochoty
pod jego skrzydłami jutro
czeka świtu, żeby je odkryć

Sen jego cichy i łagodny
oddech lekki i tylko pióra
jego skrzydeł poruszając się
zwiastują jutrzejsze godziny

Proszę jeszcze poczekaj
nie wyganiaj Anioła z dzisiaj
niech jeszcze trochę zostanie
choć taki macie już zwyczaj





obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej

wtorek, 2 sierpnia 2011

Prząśniczka gwiazd...





Ciszę nocy dłońmi łapiesz
jej delikatne włókna splatasz
w pięciolinię na którą nuty
gwiazd na niebie nawlekasz

Odzywają się muzyką lekką
jak piór cichy lot ku ziemi
szelest sukni kiedy wzdychasz
oddech kiedy wciąż czekasz

Przędziesz nitki dookoła siebie
w muzykę co ma nie przeminąć
tak każdej nocy samotnej gra
preludium w tonacji E minor


obraz Preludium E minor  Lidia Wylangowska

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Anioł samotności...









Kiedy wieczorem smutek
powstały z ciszy dzwoniącej
w moich uszach mnie dopada

Trącając szklankę z herbatą
ją ode mnie przegania i burzy
martwe myśli skuwające głowę

Lekkim skrzydłem dotyka mnie
kiedy brak dotyku łzy wyciska
on sobą puste ściany wypełnia

Anioł samotności cichy i łagodny
obejmuje mnie i przytula czule
w drzwiach,na poduszce,przy stole


obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej

niedziela, 31 lipca 2011

Orfeusz i Eurydyka...








Piekła bramą rozdzieleni
wyciągają ręce do siebie
ponad czasem i ogniem
ponad oddalenia cieniem

Muzyką ją przyzywa
wołaniem we dnie i noce
tonami co kruszą głazy
a nie władają nad losem

Bram do piekieł szuka
z Cerberem przeznaczenia
co straż trzyma wiecznie
i broni im zespolenia

Kiedyś tę bramę znajdzie
zaśpiewa i uśpi strażnika
odnajdzie swą Eurydykę
by w muzyce wciąż z nim była

sobota, 30 lipca 2011

Gladiator...








Z mieczem i tarczą wychodzę
na piasek areny,który widział
już wielu takich  gladiatorów

Patrzycie na mnie zaciekawieni
czy dziś zwyciężę i przetrwam
czy w piachu żywot skończę

Czy walka będzie sestercji warta
da wam się o śmierć otrzeć i
czy nie za szybko się skończy

A ja wzrok wznosząc do góry
patrzę na wasze twarze śmiało
walczę o swoje życie tylko

Nie dbam o brawa i chwałę
o oklaski nie proszę nigdy
chcę tylko wyjść z tego cało

Latający Holender...









Przeklęty przez Boga i ludzi
na morza kipieli przepastnej
żegluje strach i zawiść budząc
samotny,szalony i nienazwany

W szalony kompas wpatrzony
w mapę,co bez Róży Wiatrów
donikąd prowadzi ciągle szuka
portu,w którym na ląd zejdzie

Gdzie stopę na ziemi postawi
gdzie jedno bez strachu spojrzenie
czułe objęcie i pocałunek
urok zdejmie i od tułaczki zbawi

piątek, 29 lipca 2011

Nimfa i trzciny...








Z zimnej topieli nimfa
na brzeg wyrzucona świtem
zasłuchana w szepty trzcin
poddaje się ich opowieściom

O kochankach idących
brzegiem wolno i bez celu
poza sobą nieświadomych
niczego i nikogo innego

Przenika cichym wołaniem
tęsknotą i pragnieniem
żeby poczuć to raz jeden
ciepło zamiast zimnej wody

Stopami się w piach zanurzyć
zatopić się w czyimś ramieniu
słowem ciszę wieczoru zburzyć
zostać w trzcin cichym szepcie


zdjęcie-Renata Orlińska

czwartek, 28 lipca 2011

Sen Róży...








Śniegiem samotności przysypana
róża powoli zasypia i się osuwa
w letarg z którego dopiero wiosna
słońcem ją zbudzi kiedy przyjdzie

Troskliwy ogrodnik ją dłońmi
obejmie i ogrzeje cierpliwie
aż śnieg i lód na listkach
zamienią się w rosę tęczową

Razem z nim i dla niego rosnąć
z pąków kwiatami wybuchnąć
olśnić kolorem,odurzyć zapachem
śni teraz śniegiem przysypana


zdjęcie-Teresa Kaleta

wtorek, 26 lipca 2011

Fletnia Pana...




 
Z fletni leciutkie tony wydobywam
splatam w nitki czaru, który rzucam
na ciebie, niczego nie świadomą

Oplatają twoje nogi i biodra lekko
siecią niewidoczną okiem bystrym
niewyczuwalną od razu lecz mocną

Nie odbiegniesz ode mnie nigdy
sieć cię już pochwyciła i spętała
nogi same cię do mnie przyniosą

Choćbyś i uciekać chciała daremnie
w nitkach czaru fletni spętana zostałaś
dopóki gra odejść nie będziesz umiała

Driada...









W lesie pragnień,w zaroślach
napadnę cię i osaczę sobą
włosy zaplączę ci w gałązki
pod plecy miękkiego mchu
podłożę i pachnących ziół

Odurzę cię ich zapachem
odbiorę wolę obrony całą
będę cię znaczył zielenią
plamił czerwonym sokiem
jagód pocałunków moich

Aż staniesz się leśną driadą
zasłuchaną w szum drzew
zapatrzoną w słońce w listkach
do tego lasu przypisaną i
własną w nim uwięziona wolą

Herbaciane róże...








Bukietem róż herbacianych
zawstydzona zasłaniasz się
przed moimi marzeniami
które wyczuwasz na sobie

Jak bym siedział tuż obok
ze wzrokiem wlepionym
w ciebie i słowa wydusić
z siebie nie potrafił



obraz-Michael & Inessa Garmash

poniedziałek, 25 lipca 2011

Colombina i Arlekin...








W barwnych kostiumach
tańczymy przytuleni do siebie
to objęci czule,to na wyciągnięcie
ramion od siebie oddaleni

Całuję cię i obejmuję mocno
ty mojej twarzy dotykasz
ruchem lekkim i zalotnym
w kierunku nocy zmierzamy

W kostiumach wciąż tańczymy
a ja zadaję ci pytanie
czy to wciąż jest rola taka
czy też my się kochamy

niedziela, 24 lipca 2011

Baletnica...








Kochanie,przygotuj się szybko
zaraz twój występ solowy
na deskach życia zatańczysz

Dla wymagającej publiczności
moich oczu wpatrzonych w ciebie
dla moich dłoni co cię oklaszczą

Popraw pointy,obciągnij trykot
niech nic ci nie przeszkodzi
bo ja na ten taniec czekam


zdjęcie Veroniq Zafon