Słowa w wiersze układam
uczuć lekko dotykam
by nie uciekły za szybko
w rymach i rytmie zamykam
trwają więc na ekranie
jak kwiaty w pięknym albumie
dla mnie,dla Ciebie,dla nas
na uśmiech i ku zadumie
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Na krawędzi cienia...
Na lustra krawędzi
w załamaniu światła
pomiędzy mgiełką
cieni ledwie drżących
Twoje nagie odbicie
w przymkniętych oczach
nigdy nie będzie
więcej samotne
Na krawędzi cienia
dotyku zapamiętanego
wyrytego w pamięci
na ciele zapisanego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz