Słowa w wiersze układam uczuć lekko dotykam by nie uciekły za szybko w rymach i rytmie zamykam trwają więc na ekranie jak kwiaty w pięknym albumie dla mnie,dla Ciebie,dla nas na uśmiech i ku zadumie
piątek, 13 kwietnia 2012
Zatrzymana...
Zupełnie obojętna
na krajobraz za plecami
jak aktorka w teatrze
życia przejęta rolą
Siedzisz wyprostowana
z kwiatem we włosach
zatrzymana w połowie
gestu i cichego słowa
Pomiędzy wcześniej
a tym co nadchodzi
w jednej kryształowej
chwili zapatrzenia
obraz-Paul Gauguin
Czerwony piasek...
Na czerwonym piasku
bosa i swobodna
stoisz wystawiając się
na moje spojrzenia
Ciepła i leniwa woda
dopiero co oderwała się
od twoich stóp niechętnie
zupełnie jak ja wcześniej
A powietrze dokoła ciebie
gęstnieje w niewidzialne
dla nikogo dłonie tam
gdzie chciałbym je położyć
obraz-Paul Gauguin
czwartek, 12 kwietnia 2012
Skradzione perły...
Ciepłą plamą
cichej obecności
kładziesz się
na piasku plaży
Zmęczona i syta
wypełniona po brzegi
moją obecnością
łapiesz płytkie oddechy
Jakbyś dopiero
z głębi wypłynęła
trzymając w dłoniach
skradzione morzu perły
0braz-Paul Gauguin
wtorek, 10 kwietnia 2012
Poławiaczka pereł...
Dojrzała słońcem
przepełniona ciepłem
przysiadła na brzegu
oceanu łóżka
Gotowa wskoczyć
do niego i zanurzyć się
ze mą w jego falach
opłynąć pianą dotyku
Wstrzymać oddech
kiedy szukać będziemy
pereł migoczących
wspólnym spełnieniem
obraz-Paul Gauguin
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Tahitanka z owocem mango...
W popołudniowym słońcu
ze słodkim owocem
stoi niezmiennie cierpliwa
Dziewczyna ubrana
w pierwotny brak wstydu
zanim się dowie,że to grzech
Patrzę na nią i studiuję
dłonie,ramiona i twarz
otwartą na mnie i to co robię
Ze słodkim owocem
poddaje się i przenika
do mojej głowy i na płótno
Nim ktoś jej powie
że to grzech tych co czują
będę dla niej płótnem
obraz-Paul Gauguin
piątek, 6 kwietnia 2012
Odbicie w lustrze...
Patrzysz na swoje odbicie
w płynnym srebrze
lustra pamięci
Lekko drży na brzegach
załamuje światło
odrzucając cienie
Czas rzeczywisty teraz
zmienia w przeszły
albo przyszły
W zależności z której
strony spoglądasz
na siebie
obraz Lidii Wylangowskiej
środa, 4 kwietnia 2012
Nokturn...
Harfa nocy czeka
struny się rosą
lekko zaszkliły
Zagraj mi coś
niech melodia
strąci je na ziemię
Obudź w moich
wyciągniętych ramionach
jak w kamertonie
To samo drżenie
jak wtedy kiedy
miałaś się w nie osunąć
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
niedziela, 1 kwietnia 2012
Zmierzch...
Zmierzch już zapada
nad jeziorem
ale ona wcale
nie chce jeszcze spać
Włosy wysuszone
w słońcu opadają
na ramiona
łaskocząc jak palce
Raz obudzona
Pani Jeziora na brzegu
nie zazna długo
snu odrętwiającego
zdjęcie-Renata Orlińska
sobota, 31 marca 2012
Na brzegu...
Na brzegu wody
która przestała
być jedynym domem
Rozbudzona falami
rozchodzącymi się
na jej tafli
Stoi Pani Jeziora
na moje powitanie
od zawsze gotowa
zdjęcie-Renata Orlińska
piątek, 30 marca 2012
Spokój jeziora...
Spokojna i ustana
woda zawrzała
kiedy zwabiony
Widokiem twarzy
Pani Jeziora
zanurzyłem się w niej
Pod lekkim dotykiem
otworzyła oczy
sen odszedł i znikł
I skończył się
tak jak spokój jeziora
moją dłonią zmąconego
zdjęcie-Renata Orlińska
Zgubiony miecz...
Pani Jeziora dawno
zgubiła swój miecz
zresztą nigdy bardzo
go nie lubiła
Uwolniona od niego
nie musi już łuską porastać
ani wplatać wodorostów
w swoje zielone włosy
Ładniej jej w wianku
z kwiatów na głowie
w falującej sukni
słonecznych odblasków
zdjęcie-Renata Orlińska
czwartek, 29 marca 2012
Podwodny sen...
Wiatr marszczy
taflę jeziora a ty
spoglądasz na mnie
jak przez szybę
Zadając sobie
odwieczne pytanie
czy cię zobaczę i
obudzę do życia
Czy niewidzącymi
oczami przechodnia
niewiarą dawnego
gorliwego wyznawcy
Zatopię w głębi i
strącę w podwodny
zimny sen zapomnienia
odwieczną Panią Jeziora
zdjęcie-Renata Orlińska
Wniebowzięta...
Zanurzona w błękicie
nieba pomiędzy wiatrem
a chmur białymi rafami
Zapatrzona w przestrzeń
zamyślonymi oczami
zapomnianej bogini
Czekasz, żeby ożyć
z promieniami słońca i
dłońmi obecności na szyi
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
wtorek, 27 marca 2012
Z kwiatami...
Oparta o ścianę
z naręczem kwiatów
stoisz patrząc
Jak wzrokiem
wypalam w swojej
głowie twój obraz
Wiosenne kwiaty
cicho ci asystują
kiedy tak czekasz
Aż każdy drobiazg
każde napięcie skóry
zostanie zapamiętane
obraz-Lidia Wylangowska
Splecione...
W rozkosznej pozie
czekają na mnie
dwie siostry bliźniacze
Przedzielone lustrem
wschodów i zachodów
słońca i księżyca
W bladym świetle
wczesnego poranka
albo ciepłej czerwieni
Czekają objęte dniem
Dzień i Noc splecione
marzeniem i wspomnieniem
obraz-Andreas Kovelinas
Wibracje...
Pod zamkniętymi powiekami
w czerwieni zachodu słońca
ostro się odcinasz czernią i
bielą skóry krzyczącej
Wibrująca od cichnących
odgłosów miasta za oknami
wprawiasz powietrze
w drżenie płynące do mnie
Falami wdziera się we mnie
wyrywając odpowiedź
z każdej komórki i nerwu
na to bezgłośne wołanie
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
niedziela, 25 marca 2012
Moja Ewa...
Uginając się pod literami
których jeszcze nie spisano
niosąc zdarzenia których
jeszcze nie prorokowano
Tak wiele ma do zaoferowania
z jednym jabłkiem w dłoni
naga i nieświadoma jeszcze
piękna jakie na mnie sprowadza
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
Parasolki...
W kolorowe parasolki
ubrana idziesz dniem
słonecznym i jasnym
Przed deszczem spojrzeń
schowana szczelnie
przed kroplami dotyku
Wiszącymi w powietrzu
które jak wnyki
na ciebie zastawiam
piątek, 23 marca 2012
Złapany sen...
W złapanym śnie
przyjdź do mnie
boso i w czerwieni
Zarysowana lekko
naszkicowana ledwie
bym mógł cię ubarwić
Wypełnić sobą
puste pola czekające
na kolor, na ciepło
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
czwartek, 22 marca 2012
Sacred geometry...
Zaklęte w geometrię
ciała i przestrzeni
wykreślone dotykiem
miękkim i ciepłym
Opisane twierdzeniami
opuszków palców
całkami muśnięć
obliczone codziennie
Ciepło i dobro
w namacalnej postaci
obecność w przestrzeni
do życia dodana
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
wtorek, 20 marca 2012
Dawno temu...
Dawno temu
a może wczoraj
może pocałunkiem
a może wcale nie
Ktoś kogoś zmienił
może z żaby w kogoś
a może tylko sens
wlał ustami w niego
Wdmuchnął światło i
myśli lekkie przez nos
a może całował
aż do zachłystu sobą
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
poniedziałek, 19 marca 2012
Noc...
Kiedy noc gasi światło
zapalają się latarenki
lisich oczu
Zielone światełka
na ścieżkach prowadzących
do snu o oswajaniu
niedziela, 18 marca 2012
Colombina w deszczu...
W deszczu kropel
spadających na głowę
ściąganych nieubłaganą
siłą grawitacji
Broczysz makijażem
w smugach i zaciekach
moja Colombino
Pędzel mokrego nieba
maluje twój portret
nie dbając o kostium
czy wyraz twarzy
W strużkach farby
kryjąc twoje myśli
tylko w oczach żywe
obraz-Jarosław Kubicki
piątek, 16 marca 2012
Kabuki 2
W białej farbie
łza żłobi koleinę
żalu i bólu
Odwracasz się
wachlarz unosisz
w obronnym geście
Zanim znów
twarz mi pokażesz
nie będzie śladu
Gejsza w tańcu
zawiruje wdzięcznie
uśmiechnie się do mnie
Na końcu mapy...
Kiedy dotarłem
do końca mapy
na słupie granicznym
znalazłem pergamin
Pożółkłe i postrzępione
ostrzeżenie ostatniego
wędrowca przede mną
dalej są tylko smoki
A jeden z nich
zerkał ciekawie
na mnie
z drugiej strony
Patrzył przez chwilę
potem pokazał mi
pergamin po jego stronie
dalej są tylko ludzie
czwartek, 15 marca 2012
Wiosenne Dulcynee...
W promieniach słońca
Dulcynee na stopniach
fontann obmywają się
z kożuchów patyny
zimowych wieczorów
Prężą się jak kotki
wygrzewając twarze i
nie tylko twarze
w oczekiwaniu skrzypienia
zardzewiałej zbroi
W jeszcze zimnej wodzie
piorą zeszłoroczne
marzenia i sny niespełnione
żeby z szarości i matu
wydobyć blask i tęczę
Przebudzenie...
Kiedy wiosna słońcem
podgrzewa trawniki
żeby wybuchły chwastem
Ze snu zimowego
budzą się don Kichoci
w zardzewiałych zbrojach
Reklamowaną farbą
z odrdzewiaczem
smarują się od stóp w górę
I ruszają w drogę
na poszukiwanie
kolejnych wiatraków
Zaginiony uśmiech...
Czy widziałaś już
uśmiech kota
takiego jak ja
Jeśli nie to żałuj
często mi gdzieś
ucieka niecnota
Jeśli go spotkasz
na pewno poznasz
nie da się go pomylić
I powiedz mu
że za nim tęsknię
niech do mnie wróci
środa, 14 marca 2012
Marcowy Zając...
Marcowy Zając
topi smutki
w kolejnej
filiżance herbaty
Imbryk dostarcza
jej bez wytchnienia
więc czemu wciąż
zmienia miejsca
Spięty i nerwowy
pośród rytuału
który dla innych
jest życia istotą
wtorek, 13 marca 2012
Kot z Cheshire...
Latający kot
wiecznie goniący
swój uśmiech
Który mu umyka
żeby żyć własnym
uśmiechowym życiem
Zielonymi oczami
przenika cię całą
do szpiku duszy
Grając na tobie
kocią melodię
marcowego uczucia
poniedziałek, 12 marca 2012
Na pograniczu snu...
Na pograniczu
jawy i snu
w strefie ciszy
gdzie cień nocy
Walczy jeszcze
o każdą minutę
w której włada
twoimi snami
Ze światłem
poranka ledwie
przez słońce
urodzonego
Pocałunkiem
ledwie muśniętym
na wargach
budzę cię dla siebie
obraz-Andreas Kovelinas
Kruchy lód...
Po kruchym lodzie
stąpam pomiędzy
zeszłorocznym łanem
trzcin i sitowia
Tam gdzie leżysz
okryta mgiełką
unoszącą się
w powietrzu
Pani Jeziora
na pół uśpiona i
pół przebudzona
pod sufitem nieba
zdjęcie autorstwa Renaty Orlińskiej
niedziela, 11 marca 2012
Kobieta Lis...
W kwiatowym przyczajeniu
w zasadzce zapachów i
w oczekiwaniu stęsknionym
Kobieta Lis wzywa mnie i
wabi do siebie czekaniem
miękkim i ciepłym
Sama zaplątana w potrzasku
obezwładniona nocy mrokiem
czeka i wypatruje brzasku
obraz-Marci MacDonald
sobota, 10 marca 2012
Kim jestem...
Czym jestem i
kim jestem myślisz
kiedy czujesz
jak podchodzę z tyłu
Czujesz objęcie
osuwające się
na ciebie jak
ciepły koc spokoju
Myśli znajdują
swoje miejsca
zwalniają bieg
karuzeli życia
A ja jestem sobą
kobietą albo
mężczyzną gdy trzeba
aniołem albo kimś innym
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
środa, 7 marca 2012
Marionetkarz...
Marionetko,czy wiesz
że twoja wolna wola
to kilka sznurków
za które pociągam
Ruchem ręki nadaję
ci cel i kierunek
do którego będziesz
podążać bezwiednie
W usta wkładam ci
moje słowa własne
a w oczy wklejam
moje zapatrzenia
Ale kiedy kochasz
w spazmie rozkoszy
chciał bym żebyś ty
a nie ja sznurki trzymał
wtorek, 6 marca 2012
Lot Ikara...
Wzniosłem się
w powietrze
wiatr pióra skrzydeł
złapał do tańca
Zawirowałem śmiało
szalony i odważny
lotem podniebnym
upojony i oślepiony
Kiedy natrętny skrzek
Ziemi mnie pochwycił
a lot ku gwiazdom
był upadkiem z łóżka
sobota, 3 marca 2012
Cerber...
Stoi mi na drodze
odwieczny stróż
wcale nie trzygłowy
Wystarcza mu jedna
na widok nawet
wcale nie taka straszna
Nie da się go uśpić
wciąż czuwa żebym
się nie zbliżył do ciebie
Bardziej niż na jeden
oddech wspólny
z ust do ust podany
środa, 29 lutego 2012
Karma...
Jabberwocky...
Pod naskórkiem poranka
ukryty chrzęstoszczęki
brzękoskrzydły czeka
żeby wydostać się i
słońce zmroczyścić
Krąży na uwięzi Królowej
Przerazy Pierwszorzędej
władczyni Prozy i Grozy
Dnia Osądecznego i
czeka jej skinienia
Kiedy wyrwie się na światło
kto wtedy przy mnie stanie
kto w rękę omdlałą włoży
Turbikoncerz,jedyną obronę
słońca i życia we mnie
niedziela, 26 lutego 2012
Szalony Kapelusznik...
Czy znasz kogoś
bardziej szalonego
ode mnie
Pod cylindrem
nie tylko głowę
noszę i chowam
Żyję nie tylko
przy popołudniowej
wiecznej herbatce
A moje szaleństwo
jest jak peleryna
przeciwnieszczęściowa
sobota, 25 lutego 2012
Wczorajsza strona lustra...
Nie odwracaj się
tam już nic nie ma
po wczorajszej
stronie lustra
Przeszłość zostaw
jak płaszcz w szatni
nie bierz numerka
może ją ktoś ukradnie
Wejdziesz wtedy
w jutro zupełnie naga
a ktoś bardziej szalony
nawet od Kapelusznika
Ubierze cię na nowo
w kolory i dźwięki
w uczucia zapomniane
w siebie jeśli zechcesz
Królicza norka...
Ostatnia granica
pomiędzy światami
pomiędzy rozumem a
serca szaleństwem
Brama do świata
gdzie wszystko jest
możliwe i takie
niecodzienne
Gdzie czeka
na ciebie królik
umykający innym
niezmiennie
piątek, 24 lutego 2012
Uśmiech kota...
Po drugiej stronie
króliczej norki
znajdziesz mnie
Lecz nie wiem
czy jestem tym
czego szukasz
Uśmiech kota
zawieszony gdzieś
w powietrzu
Świecące oczy
wskazujące drogę
dobrą i tą drugą
czwartek, 23 lutego 2012
W sieci...
Schwytana w sieć
sama jesteś siecią
poplątane sznurki
uczuć współdzielonych
Poplątane ręce
usta,piersi i skronie
poplątane życia
w sieć czerwieni złowione
środa, 22 lutego 2012
W lisim potrzasku...
W lisim potrzasku
zatrzymana chwilą
miękkim dotykiem
obezwładniającym
Wstrzymana w biegu
do celu nieznanego
upadłaś chętnie w
drżące powietrze
Wibrujące w płucach
pobudzone dreszczem
w lisim potrzasku
zostaniesz już wiecznie
obraz-Marci MacDonald
wtorek, 21 lutego 2012
Zamyślony Pigmalion...
W tajemniczym ogrodzie
mojej wyobraźni
nad brzegiem sadzawki
tworzę cię dla siebie
Garściami zbieram kolory
ugniatam je i formuję
na rusztowaniu z marzeń
osadzam kolejne zachwyty
Chwile między palcami
podatne jak glina
na dotyk rzeźbiarza
układają się potulnie
A teraz stoję wpatrzony
umazany tobą cały
myśląc czy to ja rzeźbiłem
czy sama ze mnie powstałaś
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
poniedziałek, 20 lutego 2012
Własny Anioł...
Z mgiełki oddechu
na zimowym spacerze
kilku strzępków
puchu anielskiego
złapanego kiedyś
Sklejam sobie
własnego stróża
który będzie ze mną
szedł przez życie
cierpliwie i wiecznie
Anioła na miarę
na dzień powszedni i
na święto radości
z mgiełki oddechu
wiszącej przede mną
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
niedziela, 19 lutego 2012
Materializacja...
Słowem z niebytu
przywołana nocą
materializujesz się
sylaba po sylabie
Budowana na
rusztowaniu zdań
tkana z dźwięków
wypowiadanych
Słońcem wstajesz
przed moimi oczami
ciepłem ciała w dłoniach
rodzisz się do życia
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
sobota, 18 lutego 2012
Zaszczepiony...
Świat swój tobą
zaszczepiłem
wlałem cię
w jego żyły
Krążysz we mnie
czuję cię
pod skórą i
w płucach
Rośniesz w siłę
rozpalasz krew
trawisz i napełniasz
samą sobą
piątek, 17 lutego 2012
Stawanie się...
Delikatnie łapię
skrawki mgły
okruchy marzeń
Sklejam je
formuję dłońmi
wygładzam ustami
W wyobraźni
mieszam kolory
z palety oczu
Tak stajesz się
we mnie i dla mnie
marzeniem i obrazem
obraz autorstwa Lidii Wylangowskiej
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































