sobota, 18 stycznia 2014

Truskawka





Czym jest jedna truskawka
kroplą słodyczy na języku
może czymś do zapamiętania
wyzwalaczem dla wspomnień

Nie myślisz o tym kiedy
trzymasz ją w palcach
dopiero po latach patrząc
na inną odkrywasz jej sens

Obraz-Lidia Wylangowska

czwartek, 2 maja 2013

Szamanka






Mówią o niej szamanka
wybija na swoim bębenku
rytmy których nie znamy

Nic dziwnego w tym nie ma
bo ona gra dla wszechświata
nie dla głuchoniemych ludzi

Patrzą i nic nie widzą
słuchają ale niczego nie słyszą
są jak mrówki mijające jej nogi


obraz-Lidia Wylangowska

środa, 1 maja 2013

Wspomnienia






Pamięć jest jak szczelina
w zwartej rzeczywistości
przez którą zaglądasz
do zamkniętego wczoraj
albo jeszcze dawniej

Pozbawione światła
gubią jasne, wesołe barwy
ale też ból przestaje być
tak bardzo dokuczliwy
znieczulony upływem czasu

Przefiltrowane i bezprocentowe
można wtedy pić spokojnie
bez utraty smaku dzisiaj
którym się chcemy upić
dopóki ma moc stawania się

obraz-Lidia Wylangowska

wtorek, 30 kwietnia 2013

Drzewo życia







Życie jest jak drzewo
przyrasta na nas
słojami mijających dni
warstwami szczęść
nieszczęść i trwania

Pamięć wydarzeń
rysuje kolejne linie
węższe lub szersze
w zależności od tego
jak były intensywne

Nikt ich nie widzi
czasem tylko komuś
może się wydawać
że pozna nasze życie
mierząc średnicę pnia

obraz-Lidia Wylangowska

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Senne szepty...







Morfeusz pochyla się
nad moją głową
wciśniętą w poduszkę

Czuję jego oddech
na obolałym karku
szepcze coś do mnie

Może podpowiada mi
senne marzenie
do wyśnienia tej nocy

Powinienem go słuchać
tak rzadko marzę
może dziś się uda

obraz-Lidia Wylangowska

środa, 10 kwietnia 2013

Post scriptum...




Czasem wydaje się
że wszystko zostało
już zrobione i przeżyte

Słowa przebrzmiały
muzyka przestała grać
nogi już nie zatańczą

Siedzisz jeszcze
tylko przy stoliku
zanim odejdziesz

Nieświadoma wciąż
że do napisania zostało
ci jeszcze post scriptum


obraz-Lidia Wylangowska

Libertango...







Wciąż tańczymy
nie zwracając uwagi
na muzykę lub jej brak

Nasze tango
czy gra nam orkiestra
czy tylko blaszany bębenek

Przeplatamy się
w ostrych pociągnięciach
albo zwolnionych przejściach

Tworząc coś
czego nikt już nie powtórzy
nie da się drugi raz zatańczyć


obraz-Lidia Wylangowska

czwartek, 4 kwietnia 2013

Symetria...







Dwoje oczu i uszu
dwie ręce i dwie nogi
radość i smutek
cierpienie i ekstaza
symetria i równowaga

Nie mogę niczego wziąć
nic nie dając w zamian
kiedy ruszam w drogę
zawsze coś zabieram
i zostawiam po sobie

Kim więc jestem teraz
sumą odbić w kolejnych
mijanych w drodze oknach
a może jestem światem
jego sumą i częścią


obraz-Lidia Wylangowska

sobota, 23 marca 2013

Piąty element...







Kiedy stworzono ziemię
wodę, ogień i powietrze
świat był wciąż niepełny
czegoś w nim brakowało

Czegoś albo kogoś który
wszystko razem połączy
zjednoczy i ożywi sobą
żeby rosło i rozkwitało

Mężczyzna jest wojownikiem
wędrowcem i odkrywcą tylko
tu trzeba ciepła i miłości
i wtedy stała się kobieta


obraz-Lidia Wylangowska

wtorek, 19 marca 2013

Po drugiej stronie lustra...







Po drugiej stronie lustra
dzieci znajdują miejsca
w których zamiast piasku
w klepsydrach przesypują się
kolorowe, smakowite cukierki

My już zapomnieliśmy drogi
nie wiemy jak tam trafić
ale wciąż próbujemy jeszcze
wysilamy naszą wyobraźnię
i nie zawsze chodzi o łakocie

Nasze pragnienia są już inne
bardziej dorosłe i dozwolone
tylko dla dojrzałych dzieci
czasem sobie myślę o tym
kiedyś było chyba prościej

obraz-Lidia Wylangowska

poniedziałek, 11 marca 2013

Czterolistne koniczyny...








Czterolistne koniczyny
rosną zazwyczaj obok
znoszonych butów

Kiedy nogi protestują
przeciwko następnemu
krokowi w nieznane

Kiedy oczy przestają
szukać odległego celu
pojawiają się z nikąd

Zawsze mnie to ciekawiło
skąd tak dobrze wiedzą
kiedy są potrzebne

obraz-Lidia Wylangowska

wtorek, 5 marca 2013

Dziwna para...








Czy taki jest plan
na moją rzeczywistość
czy tylko ogólny zarys
wytyczony kierunek

Gdyby wszystko
było już dawno ustalone
po co przydzielać każdemu
Anioła Stróża

Czasem z nim rozmawiam
też nie ma pojęcia
dlaczego jest tak
a nie inaczej

Jesteśmy dziwną parą
ja z wolną wolą
on z anielskimi skrzydłami
w mojej codzienności



obraz-Lidia Wylangowska

czwartek, 28 lutego 2013

Słońce...








Słońce jest kobietą, tak myślę
jest już znudzona brodzeniem
w jednostajnym krajobrazie
chce kolorów i miękkości

Chodzi więc i dotykiem ręki
budzi nasiona trawy i kwiatów
rozwiesza na drzewach soczyste
pąki i zielone girlandy liści

Zupełnie nieźle jej to wychodzi
biorąc pod uwagę, że musi
jeszcze bawić się w ciuciubabkę
z pierzastymi chmurami


obraz-Lidia Wylangowska

Wiatr...




Wiatr jest trochę rozczochrany
nie spał zimą, nie próżnował
a teraz musi wypełnić niebo
deszczowymi ochmurami

Zagania je pracowicie
jak doświadczony owczarek
białe i wełniste, dojrzałe już
żeby kroplami zbudzić ziemię

Chętnie pozbywają się wody
a ziemia chłonie ją jak gąbka
wiele jej potrzebuje żeby
wyżywić swoje zielone dzieci


obraz-Lidia Wylangowska

Ziemia...







Ziemia budzi się powoli
jak przystało leciwej matronie
stworzonej na początku
jako scenie dla wszystkiego

Wchłania odżywczy deszcz
staje się płodna, nabiera siły
do uniesienia wszystkiego
co w niej posiane i zasadzone

Cierpliwa i wyrozumiała
nie pyta jakie mamy prawo
do jej dzieci wykarmionych
na szerokiej, żyznej piersi


obraz-Lidia Wylangowska

Woda...





Od wody wszystko się zaczyna
kiedy zaczyna krążyć uwolniona
z postaci lodu na rzekach
ze śniegu padającego w deszcz

Spada i obmywa, napełnia
odżywia i budzi, napędza
do wciąż jeszcze nieśmiałego
słońca przemykającego niebem

To ona rozpoczyna taniec
kiedy reszta żywiołów
wciąż jeszcze wyczekująco
trwa w zimowym letargu


obraz-Lidia Wylangowska

wtorek, 26 lutego 2013

Monolog trzeci...








Być albo nie być
grałem to już
ponad tysiąc razy
a wciąż nie znam
odpowiedzi

Wystawiony na pociski
zawistnego losu
stoję na scenie
a wy wpatrujecie się
sądząc że odpowiem

Nic z tego
nie będę wróżył wam
z czaszki błazna
jestem tylko aktorem
w moim własnym teatrze


obraz-Lidia Wylangowska

poniedziałek, 25 lutego 2013

Poeta...








Łowię co dnia słowa
trzepoczące kolorową łuską
mieniące się w słońcu

Biorę je w dłonie
przykładam jedne do drugich
nie wszystkie są moje

Dziś potrzebuję
tylko kilku prostych żeby
opisać w wierszu ten połów


obraz-Lidia Wylangowska

Poetka...








Wciąż wpatruje się
w gałązkę storczyka
obraz zatrzymany
w oczach zamienia
w myślach na słowa

Łączy go z emocją
cicho i oszczędnie
maluje metaforą
żeby go nie stłumić
żeby w wierszu został

obraz-Lidia Wylangowska

piątek, 15 lutego 2013

Adam...







Pobłogosławiony
nieświadomością zła
ale i pozbawiony
wiedzy co dobre

Trwałem w raju
dni dzieciństwa
a teraz muszę iść
przed siebie

Nikt jeszcze
nie wydeptał ścieżki
którą śmiało
mógłbym pójść


obraz-Lidia Wylangowska