Słowa w wiersze układam
uczuć lekko dotykam
by nie uciekły za szybko
w rymach i rytmie zamykam
trwają więc na ekranie
jak kwiaty w pięknym albumie
dla mnie,dla Ciebie,dla nas
na uśmiech i ku zadumie
środa, 18 lipca 2012
Zaspany poranek...
Poranek jeszcze leniwy jeszcze w strzępach mgły jak w nocnej koszuli sennie snuje się po domu
Wciąż jeszcze zaspany wciąż z czyimś dotykiem z oddechem zapamiętanym na karku i na głowie
Przysiada przypadkiem na kuchenym stole wciąż jeszcze czując ten pocałunek na czole
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz