Słowa w wiersze układam uczuć lekko dotykam by nie uciekły za szybko w rymach i rytmie zamykam trwają więc na ekranie jak kwiaty w pięknym albumie dla mnie,dla Ciebie,dla nas na uśmiech i ku zadumie
wtorek, 17 kwietnia 2012
Golem...
W gliniane usta
ktoś wsunął zwitek
z czarnymi literami
Kabalistyczne znaki
rozwinęły się niczym
pędy żywokostu
Penetrując sztywne
jeszcze członki
sokami srebrzystymi
Nasycając i zmieniając
twardość w ciepło i
sprężystość ciała
Obudzona tajemnym
wierszem na dobranoc
żeby żyć powstajesz
obraz-Karol Bąk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz